poniedziałek, 19 września 2016

.....to widać, to proste - jesień......



Z  tym moim nic nie szyciem, to tak trochę nie do końca prawda.

 Uszyłam kolejne poduszki.
Tu również wystąpiła literka  K, ale jest w nowej odsłonie.



Na  „M” miałam pomysł, by kojarzyła się   z kwiatuszkiem, margerytką.










 A tak poza tym :
                               .....po astrach, po ostach, to widać, to proste - jesień , jesień już.....


Jesienna słodycz…… pychota!    Codziennie świeża dostawa od producenta  
 czyli prosto z krzaka.
Pogoda  jest wymarzona, od dwóch tygodni cały czas świeci słońce.
Niestety – wiejska  sielanka dobiega końca.



4 komentarze:

  1. Basiu :) Cieszę się, że znowu coś pokazujesz z szycia :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne poduszki, a malinki pychota.

    OdpowiedzUsuń