Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Psie tematy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Psie tematy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 lutego 2016

Oto ... ciasteczko ......czyli

............. nowy członek naszej rodziny.
Jest z nami  od wczoraj .

Piesiunio  jest zupełnie bezstresowy. Wszystkim się interesuje i niczego sie nie boi.
 Nie ma co się zresztą dziwić - pochodzi z domu, gdzie miał  mamę, rodzeństwo oraz ciotek i wujków pod dostatkiem.
 Domu kompletnie zaczarowanego, gdzie maluszki doglądane były przez  suczki- nie tylko mamę, dorosłe psy - m.in ON-a czyli owczarka niemieckiego oraz kotki.
 Kotki brytyjskie któtkowłose .
Gdyby jeszcze wychodził na podwórko, poznałby konia i kilka kóz.

 Moja Ptysia przyjęła go życzliwie, ale bez entuzjazmu. Dziś pojawiły się zalążki owego entuzjazmu w próbach uczenia malucha złych zachowań tj. szczekania.
Pozwoliła mu zająć swoje legowisko, więc jest nadzieja, że go pokocha.
 Tak jak reszta domowników :))))










Aaaaaaa, nie przedstawiłam go przecież.


Oto Muffinek .Dwumiesięczny szczeniaczek owczarka szetlandzkiego.

Nazywa się    Charlie i pochodzi z hodowli Zajezierce.

Po domowemu - Muffinek .Muffie. Fifi  i pewnie jeszcze wiele innych odmian  wymyśli  się samo.







A to Ptysiunia.  Udostępniła legowisko, a niech mu będzie. Ale o gryzaku nie  było mowy!

środa, 18 marca 2015

Owczarek szetlandzki w kilku odsłonach



Moja miłość do owczarków szetlandzkich jest ogólnie znana. 
Pieski są niezwykle inteligentne  a przy tym wyjątkowo piękne .
Szetlandy towarzyszą mi od 17 lat i wiem o nich  coś, co można wyrazić trzema słowami :

 posiadają wyłącznie zalety!!!!
Szetland  czyta w myślach
Szetland  zawsze wie, gdzie powinien się w danej chwili znajdować

Szetland  przepada dokładnie za tym, co właśnie  je jego pan 

Szetland zna się na zegarku i przypomina o porach posiłków

Szetland broni domu – jeśli nie posturą, to przynajmniej głosem….

Szetlanda chce głaskać  każde napotkane dziecko

Każdy wie jak każdy szetland ma na imię : Minilessie !


Oto  owczarek szetlandzki zwany po prostu  sheltie:


Pieski  wersja zimowa 

 zdjęcie z czasów , kiedy białostocki śnieg zalegał na ulicach i zwożono go  na pobliski plac.


                                                  Pieski  wersja letnia




                                                  Ptysia  - wersja  współczesna




                                                   Szetlandy - wersja  kołderki


A to dalszy ciąg szetlandzkiego tematu:












                                          Szetlandy - wersja pikowana z wolnej ręki


Pikowanie to coś co mnie ostatnio zafascynowało. No nie tak znowu ostatnio, gdyż zawsze mi sie podobała taka wersja pikowania. 

Odnalazłam  bloga Wiesi o tu.    I  tam odnalazłam  wszystko, czego potrzebowałam.

Wiesiu - dziękuje za  bezcenną wiedzę.
 

A co będzie  z tych szmatek?  To będą łapki do garnków :)   albo chyba raczej ozdoba kuchni.






poniedziałek, 2 lipca 2012

Smuga

Chcę wam przedstawić moją uczennicę.    Jest przemiłym rudzielcem o pięknych , mądrych oczach w których widać całą jej duszę.



    

Smuga ma swoją ukochana Pańcię  - Ewę. Pańcia też kocha swoją suczyknę, bo jakże  mogłoby  być inaczej. Przecież  to widać  gołym okiem :))))
 Smuga jest sunią po przejściach ale odkąd  podąża w życie przy Ewie,  już nigdy nic złego   jej się nie stanie

 Smuga uczy się bycia psem , ba- nawet uczy się bawić! Przedtem nikt nie zadbał o jej psychikę, potrzebę  rozwoju i spełniania się. Jest bardzo inteligentna i musi  gdzieś   znaleźć ujście dla swojej potencji. Dlatego Smuga się uczy. Praca  z nią jest bardzo , bardzo fajna i bardzo wdzięczna.

   C.D.N :)))

sobota, 23 czerwca 2012

Xantuś


 



 Ok. 15 lat temu poznałam rasę psów, która do dziś dzień , bezustannie mnie zachwyca. Są to owczarki szetlandzkie. Niewielkie, niezwykle piękne i nadzwyczajnie inteligentne pieski.12 lat temu trafił do mnie piesek o imieniu Xantuś . Wspólną drogą szliśmy tylko 5 lat, ale za to intensywnie i cudownie. Xantuś święcił triumfy- jak  ja to nazywam - w dziedzinie mądrości i piękności.
           Pierwsi w Białymstoku- w  tercecie ze sznaucerem miniaturowym i border collie skakaliśmy w agillity. Xantuś jako jedyny przedstawiciel swojej rasy  przez wiele, wiele długich lat mógł szczycić się tytułem ukończenia PT I, PT  II i PT III   !
          Nosił tytuł  Wystawowego Championa Polski.
    Xantuś rodowodowo nazywał się Simply Best of Bialkan.To był absolutnie niezwykły , mój ukochany piesek.