środa, 26 października 2016

Zakręcone koty i słodkie psy



Od kilku lat czynnie wspieram działającą w Białymstoku fundację Kotkowo
Szyje koty. Klamkowe  koty.

 Zagadka : dlaczego te koty są klamkowe?

W tym roku powstały cztery  takie oto koty i każdy znalazł nowy domek. Zapraszam do przygarnięcia każdego kota z Kotkowa.






A to moje wersje znanych patchworkowych  bohaterów : Sam  i Sue
 Uszyte już dawno temu .

Widzę, że z pikowaniem  byłam jeszcze na bakier :((((





A to moja ukochana suczka - Xantusia  znana jako Ptysia.

Ptysiunia   we wrześniu skończyła 14 lat !  Moja cudna suczyneczka
Moja prywatna cukiernia  : Ptysia i Muffinek ( w tle) :))))




poniedziałek, 19 września 2016

.....to widać, to proste - jesień......



Z  tym moim nic nie szyciem, to tak trochę nie do końca prawda.

 Uszyłam kolejne poduszki.
Tu również wystąpiła literka  K, ale jest w nowej odsłonie.



Na  „M” miałam pomysł, by kojarzyła się   z kwiatuszkiem, margerytką.










 A tak poza tym :
                               .....po astrach, po ostach, to widać, to proste - jesień , jesień już.....


Jesienna słodycz…… pychota!    Codziennie świeża dostawa od producenta  
 czyli prosto z krzaka.
Pogoda  jest wymarzona, od dwóch tygodni cały czas świeci słońce.
Niestety – wiejska  sielanka dobiega końca.



niedziela, 4 września 2016

X Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych w Białymstoku



Dziś będzie wyłącznie Muffinkowo.

 To nie znaczy, że nie szyję.......A właściwie, to znaczy dokładnie , że nie szyję. Nie robię też na drutach. Nie, nie ma jakieś powodu oprócz może tylko tego, że mi się nie chce. Przechodzę etap maszyno i drutowstrętu oraz zaniku potrzeby przeżywania bólu tworzenia  (łomatko, ale to zabrzmiało  !!!!).  Znam już te objawy i  wiem, że lada dzień przejdą, więc się nie martwię.

Za to jestem zapsiona  moim pieskiem, owczarkiem szetlandzkim

CHARLIE Zajezierce  (FCI)
 bo tak nazywa się rodowodowo mój piesiunio
 ( po domowemu Muffinek ) skończył 9 miesięcy .



 Skończył 1 września a już 3 września zaprezentował się na  X Międzynarodowej Wystawie Psów Rasowych  w Białymstoku w klasie młodzieży.

Debiutował niemal jako szczenię, gdyż wiekowo  zaledwie  od dwóch  dni  był w klasie młodzieży.

Otrzymał ocenę doskonałą, Zwycięstwo Młodzieży oraz  BOS  !

Sędziowała p. Katarzyna Fiszdon.

Pierwsza wystawa i sukces! Jestem bardzo, bardzo  szczęśliwa. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy nam kibicowali.

środa, 11 maja 2016

Muffinek i prezenty



Muffinek rośnie. Jak na drożdżach.  


Kwiatki też rosną. 



Może nie   jak na drożdżach, bo to akurat miejsce psich spacerów, a nie  wszyscy sprzątają po swoich psach - niestety.
Gdzie by nie rosły  - uwielbiam kolor mniszków .
Dziś  zostały skoszone. No cóż... taki żywot mniszka. Krótki, ale za to jaki piękny.
Szczególnie piękny jako tło dla moich piesków.

Maj to miesiąc  ślubów a więc i prezentów. Ja przygotowałam takie oto poduszki :





Z inicjałami pary młodej :  K  i E

Poduchy są duże  :55X55 cm, uszyte z bawełny 100% w kolorze takim,jak na pierwszym zdjęciu. Wykorzystałam do tego zasłonę kupioną  w Ikei. Kolor jest bardzo neutralny i będzie pasował do każdego wnętrza.
Ocieplina to włóknina igłowana kupiona w Pasmaszu . Doskonała do takich pikowanek, bo wszystko jest fajnie wypukłe.

Używam jej do robienia podkładek pod talerze i wszędzie tam, gdzie robię gęste pikowanie. Na poduszeczkę dla dziecka  nie polecam, bo jest trochę  za sztywna.

Wkład uszyłam z bawełnianej satyny i wypełniłam silikonowym  puchem (kuleczkami ? – takim czymś do wypełnianie poduszek) kupionym w sklepie  Dapiro w Białymstoku.

Projekt i wykonanie moje osobiste.
 Zrobiłam je w ramach prezentu ślubnego dla mojego wspaniałego bratanka i jego  żony. Podobały  się .

 Nieskromnie powiem, że mnie też się podobają.